
Gulasz składniki:
800g szynki wieprzowej, pokrojonej w kostkę
2 łyżki mąki
4 cebule (2 białe, 2 czerwone), posiekane
1 czerwona papryka, oczyszczona z nasion i pokrojona w kostkę
1 marchew pokrojona w kostkę
4 ząbki czosnku
0,5 litra wody
sól
pieprz

chilli
papryka ostra
papryka słodka
cząber
tymianek
oliwa
Gulasz - sposób wykonania:
Na dużej patelni, albo w garnku z grubym dnem mocno rozgrzewamy oliwę. Mięso posypujemy mąką i wrzucamy na rozgrzaną oliwę. Dobrze obsmażamy ze wszystkich stron. Wyjmujemy mięso. Na tłuszcz, który został na patelni wrzucamy cebulę. Solimy. Jak zmięknie wrzucamy marchew i paprykę. Obsmażamy. Wrzucamy z powrotem mięso, dodajemy przyprawy (słodkiej papryki dajemy bardzo dużo, ok. 4 czubatych łyżek. Resztę przypraw dawkujemy ostrożniej). Chwilkę smażymy mieszając. Zalewamy wodą. Dusimy pod przykryciem ok. 1,5 godziny mieszając od czasu do czasu. Sprawdzamy czy gulasz jest dostatecznie doprawiony. W razie potrzeby dodajemy czego brakuje.

Placki ziemniaczane:
6 dużych ziemniaków startych na drobnych oczkach
1 drobno posiekana cebula
1 duże jajko
3 łyżki mąki
sól
pieprz
papryka
oliwa do smażenia
Wszystkie składniki mieszamy razem. Smażymy na mocno rozgrzanej oliwie duże na całą patelnię placki. Trzeba je ostrożnie obracać.
Na połowie gorącego placka kładziemy gorący gulasz. Składamy na pół. Można podać z sosem czosnkowy, albo odrobiną śietany.
nooo apetyczne to:))) Ves a Ty już zarzuciłaś dietę? ;>
OdpowiedzUsuńJa nie mogę póki co, zrzucam :(
:D niestety też cały czas zrzucam. Ale bez szaleństw, po prostu ŻM, więcej się ruszam :D A dziś mam gości, więc mam zamiar troszkę pogrzeszyć jedzeniowo. Na zdjęciu jest wczorajszy placek testowy :D
OdpowiedzUsuńdaje coś to ŻM? bo ja Ż dużo M i kurfa, póki co 2 kilo mniej ale ile wyrzeczeń.. nie wiem , to trzeba by się normalnie głodzić, a jak ? jak tyle smakości dookoła;/
OdpowiedzUsuńSkarbek, Ty jesteś szczuplutka i u Ciebie 2 kg to ładny wynik. Ile czasu Ci zajęło zrzucenie? A głodzić się też źle, bo Ci się organizm przestawi na tryb oszczędnościowy i dopiero będziesz miała ;)
OdpowiedzUsuńJa chudnę powoli, ale bez specjalnych wyrzeczeń i z grzeszkami od czasu do czasu :D
Prowadzisz sobie dzienniczek z wszystkim co jesz? Ile Ci wychodzi kalorii dziennie? I jak wygląda w Twojej diecie układ B/W/T?
Czasem wystarczy odchudzić większość zjadanych potraw i masz i pysznie i dietetycznie ;)
Ves ja w ogóle nie wiem co Ty do mnie mówisz...:/ co to b/w/t ? nie liczę kalorii, tylko jem mniej niż dotąd. I nie jestem szczuplutka:/ skąd Ci się to wzieło??
OdpowiedzUsuńPrzybyło mi naście kilo://
a te dwa kilo w 10 dni mi spadło. Ja nie mam pojęcia ile co ma kalorii, nie potrafię tego wszystkiego sobie rozplanować...o ile wokół siebie lubię mieć wszystko uporządkowane o tyle w kwestii jedzenia jestem beznadziejna:(
Vesenko,
OdpowiedzUsuńzostawiam coś z pozdrowieniami:
http://magdulenkoweszkielka.blogspot.com/2011/04/otagowana.html
:*)
Ves otagowałam Cię ;) http://skarbka-nosem.blogspot.com/2011/05/top-10-award.html
OdpowiedzUsuńVes no.... czy Ty już w ogóle nie gotujesz nic?;PP
OdpowiedzUsuńKiedy coś nowego?
gotuję, dużo nawet. Mam wszystko obfocone, ale brakuje mi czasu,żeby powrzucać z przepisami. A teraz jeszcze prawka mi się zachciało, więc zastanawiam się jak tu rozciągnąć dobę :D
OdpowiedzUsuńAle mi też się nie podoba zastój przepisowy na blogu, więc się w najbliższym czasie spróbuję mimo wszystko się sprężyć :)