
Składniki:
2,5 szklanki mąki
2 łyżeczki sody oczyszczonej
3/4 szklanki cukru (można dać mniej)
szczypta soli
szklanka maślanki
1/3 kostki masła
2 jajka
kilka kropli aromatu waniliowego, lub skórka otarta z połówki cytryny
Wykonanie:
Ustawiamy piekarnik na 180 stopni, grzanie najlepiej góra-dół. W czasie jak piekarnik się nagrzewa, my przygotujemy ciasto na muffinki.
Jak to w przypadku muffinek bywa przygotowujemy dwa naczynia.
Rozpuszczamy masło w rondelku.Odstawiamy. Jak troszkę przestygnie wlewamy do niego maślankę. Mieszamy i czekamy jakieś dwie minuty. Wbijamy do rondelka jajka i dodajemy otartą skórkę, lub aromat. Całość dobrze mieszamy.
Do drugiego naczynia wsypujemy mąkę, sodę, sól i cukier. Mieszamy.
Wlewamy mokre składniki do suchych i mieszamy (tylko tyle,żeby składniki się połączyły).
Zagłębienia w foremce do muffinek wypełniamy ciastem tak do 2/3 wysokości. Pieczemy w 180 stopniach przez około 20 minut.
Studzimy na kratce.
Można piec w formie do muffinek wyłożonej papilotkami, lub w wygodniejszych foremkach silikonowych.
Z podanych proporcji wychodzi 12 sztuk.
Te muffinki są proste do zrobienia, pyszne. W środku mięciutkie i wilgotne, na wierzchu mają chrupiącą skórkę. Pyszne są też z dodatkiem jagód czy czekolady :)
Czemu są śniadaniowe?
OdpowiedzUsuńTak je nazywa mój chłopak :) Robię je często w weekend na śniadanie, bo są szybkie i pyszne.
OdpowiedzUsuńNa inne pory dnia też się oczywiście nadają :) Chociaż przy muffinkach trzeba pamiętać,że najsmaczniejsze są ok. pół godziny po wyjęciu z piekarnika, więc nie warto robić ich z wyprzedzeniem.